top of page
Szukaj
  • Justyna Bułdys

Ciastko zamiast seksu

Zaktualizowano: 1 gru 2021

"W ogóle nie byłoby potrzeby nazywania siebie osobą aseksualną czy definiowania aseksualności, gdyby nie wynikało to jakoś z zewnątrz. Aseksualność jest odniesieniem do jakiegoś konkretu, jest poddaniem w wątpliwość czegoś, co jest uważane za oczywiste."- tak o swojej orientacji seksualnej mówi jedna z aseksualnych osób skupionych wokół grup "asowych" na Facebooku.


"Z tego, że mogę być aseksualny zdałem sobie sprawę w gimnazjum, gdy inne dzieciaki zaczęły się fascynować randkami i atrakcyjnością fizyczną, a ja po prostu nie miałem pojęcia, o czym oni gadają" - mówi inny as.


"Wolę zjeść ciastko niż uprawiać seks" - śmieje się kolejna.




Aseksualność jest orientacją seksualną charakteryzującą się brakiem pociągu seksualnego do osób jakiejkolwiek płci / tożsamości płciowej.

W 1980 roku badacz Michael Storms opublikował koncepcję orientacji seksualnych, w której po raz pierwszy znalazła się aseksualność.


Po 40 latach aseksualność nadal nie doczekała się oficjalnej definicji jako jedna z równoprawnych orientacji seksualnych uznanych przez międzynarodowe towarzystwa naukowe. Jednak nieodczuwanie pociągu seksualnego usunięto z podręcznika DSM-V, zaś Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wymienia aseksualność na równi z orientacja hetero-, homo- i biseksualną.


O aseksualności często wspomina się w kontekście spektrum / parasola.

Spektrum aseksualności obejmuje takie podorientacje jak: grejseksualność, czyli odczuwanie pociągu seksualnego tylko w określonych okolicznościach lub bardzo rzadko; demiseksualność, czyli pociąg seksualny pojawia się dopiero po nawiązaniu głębokiej więzi emocjonalnej czy litoseksualność, gdzie pociąg seksualny nie idzie w parze z potrzeba zbliżenia seksualnego z osoba, która nas pociąga, a wręcz wizja takiego zbliżenia sprawia, że pociąg znika.

Badania wskazują, iż 1% populacji stanowią osoby aseksualne (zaś w spektrum aseksualności może być nawet 8% społeczeństwa) i wskaźnik ten rośnie, co oznacza, że coraz więcej osób jest świadomych swojej orientacji i chce się zgodnie z nią określić.


Co jest ważne w tej definicji? Rozdzielenie popędu (libido) i pociągu seksualnego. Pociąg to popęd skierowany na konkretną osobę / grupę osób. Można zatem odczuwać popęd seksualny, ale nie kierować go w stronę kogokolwiek.

Jak zauważyliście wcześniej, nie jest tak, że asy nie uprawiają seksu. Istnieją osoby, które lubią czynności seksualne łącznie z penetracją, ale nadal określają się jako osoby aseksualne, gdyż uprawianie seksu nie wynika z pociągu seksualnego do osoby.


Asy często rozróżniają pociąg romantyczny od pociągu seksualnego.

Osoba aseksualna romantyczna będzie więc się zakochiwać, ale bez aspektu seksualnego. Może mieć ochotę na przytulanie się z ukochaną osoba, ale nie odczuwa przy niej napięcia seksualnego i chęci "pójścia do łóżka".

Osoba aseksualna aromantyczna w ogóle nie wchodzi w relacje romantyczne wynikające z jej potrzeby, zaś osoba seksualna aromantyczna odczuwa pociąg seksualny, ale nie zakochuje się lub nie łączy jednego z drugim.


Społeczność

Osoby aseksualne podobnie jak osoby z innych grup mniejszościowych mogą (ale nie muszą) uczestniczyć we wspólnych inicjatywach, grupach dyskusyjnych, grupach wsparcia. Reprezentację asów można zobaczyć na paradach i marszach równości.

Każdego roku w październiku obchodzimy Asexuality Awareness Week, czyli tydzień świadomości i wiedzy o aseksualności / widzialności osób aseksualnych.


Warto pamiętać, że osoby aseksualne, jak każde inne zasługują na szacunek i równe traktowanie, postrzeganie ich jako wielowymiarowe osoby, a nie przez pryzmat ich (a)seksualności.

Jeśli chcielibyście poczytać więcej o aseksualności i osobach aseksualnych, zrozumieć i wspierać asy, to polecam książkę Aseksualność. Czwarta orientacja Anny Niemczyk.


A w kolejnym odcinku przyjrzymy się bliżej relacjom osób aseksualnych i alloseksualnych.

65 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page